Przewlekły ból twarzy – neuralgia czy bruksizm? Studium przypadku.

Przewlekły ból twarzy – studium przypadku

Do gabinetu Physiomind zgłosił się pacjent z trwającym od 13 lat, wyniszczającym bólem twarzy.
Dolegliwości miały charakter palący i obejmowały niemal całą twarz. Pacjent opisywał je jako uczucie rozgrzanej do czerwoności metalowej maski, stale przylegającej do twarzy. Ból i pieczenie miały charakter przewlekły, nie ustępowały w ogóle – częściową ulgę przynosiły jedynie bardzo duże dawki leków.

Pacjent cierpiał również na zaawansowany bruksizm, który na przestrzeni lat doprowadził do znacznego uszkodzenia uzębienia. W przeszłości podejrzewano u niego neuralgię nerwu trójdzielnego o podłożu boreliozowym. Wykonano także blokadę nerwu trójdzielnego, jednak zabieg nie przyniósł żadnej poprawy.


Pierwszy etap terapii

W pierwszej kolejności zastosowano zabieg TECAR w celu poprawy ukrwienia oraz jakości tkanek w obrębie twarzy. Po terapii pacjent zgłosił poprawę na poziomie około 20–40%. Zdecydowano o kontynuacji terapii, choć początkowo zakładano, że ze względu na wieloletni charakter dolegliwości możliwe będzie jedynie uzyskanie częściowej redukcji objawów.


Analiza przyczyny bólu

Po dokładnej analizie przypadku pojawiło się podejrzenie, że źródło dolegliwości może być inne niż pierwotnie rozpoznawana neuralgia nerwu trójdzielnego. W wywiadzie uwagę zwracał wieloletni, nasilony bruksizm.

W analizie klinicznej rozważono dwie główne hipotezy:

zaburzenia mikrokrążenia w obrębie tkanek twarzy,

przewlekłe przeciążenie i przepięcie struktur powięziowo-mięśniowych, prowadzące do nieprawidłowej interpretacji bodźców nerwowych jako bólu i pieczenia.


Terapia ukierunkowana

Podczas kolejnej wizyty rozpoczęto pracę na przyczepach mięśni twarzy, początkowo w okolicy przebiegu tętnicy twarzowej. Reakcja była natychmiastowa – już przy pierwszych uciskach uczucie pieczenia ustępowało w połowie twarzy, powracając po zwolnieniu nacisku.

W dalszym etapie opracowano powięziowo kluczowe struktury twarzy, równolegle oddziałując na obie rozważane koncepcje: poprawę ukrwienia oraz normalizację napięcia tkanek.


Efekty terapii

Po trzeciej sesji poprawa była bardzo wyraźna. Objawy ustąpiły całkowicie na około pięć dni. Szóstego dnia dolegliwości pojawiły się ponownie po silnym bodźcu prowokującym (dłuższe przebywanie na mrozie). Zdecydowano o powtórzeniu schematu terapeutycznego oraz włączeniu pracy stomatologicznej ukierunkowanej na bruksizm i nadmierne napięcie mięśni żucia.

Pod koniec terapii zaobserwowano znaczne zwiększenie ukrwienia warg, które przez wiele lat pozostawały blade. Objawy bólowe i uczucie pieczenia ustąpiły całkowicie.


Wnioski

Z pacjentem utrzymywany jest stały kontakt. W przypadku nawrotu dolegliwości – co jest możliwe ze względu na bruksizm – planowane są kolejne sesje terapeutyczne.

Przypadek ten pokazuje, jak istotny wpływ na ból twarzoczaszki mogą mieć przewlekłe problemy o podłożu stomatologicznym. Jedną z najbardziej prawdopodobnych przyczyn dolegliwości było długotrwałe przeciążenie mięśnia żwacza, prowadzące do wzrostu napięcia w obrębie całej twarzy, szczególnie w okolicy ust – wskazywanej przez pacjenta jako najbardziej bolesnej.

W dolnych wargach występowało również częściowe zaburzenie czucia, które w dużej mierze uległo poprawie. Istnieje nadzieja, że zmiany te okażą się w pełni odwracalne.

Dodaj komentarz